Zdolność analizy jako dar i przekleństwo
Zdolność analizy jako dar i przekleństwo
Dar i przekleństwo
Pamiętam, że na studiach świetnie radziłam sobie z przedmiotami filozoficznymi. Potrafiłam przewidzieć puentę wykładowcy po dwóch zdaniach wprowadzenia. Kilka danych i mój mózg już układał koncepcję. Szybkość analizy była moim atutem.
Ale dziś wiem, że ta sama zdolność może być także przekleństwem. To, co opisuję, przypomina z jednej strony genialną intuicję, umiejętność rozumienia ludzi „z marszu” – a z drugiej niemożność odcięcia się od bodźców i opinii. To dar, ale bardzo wymagający.
Komentarze
Prześlij komentarz