Zmęczenie mentalne
3. Zmęczenie mentalne
Natłok i pustka
Dziś czuję, że mój mózg się wyczerpał. Dosłownie – jakby każda możliwa refleksja została już wypowiedziana, a reszta została pochłonięta przez uporczywy szum. Bo kiedy mózg ADHDowca się męczy, to nie w milczeniu – wręcz przeciwnie. To wtedy myśli zaczynają się ścigać, każda walczy o uwagę, każda z nich chce być „tą wybraną”. A ja stoję pośrodku jak bezradny sędzia, niezdolna wydać werdykt.
Pojawia się moment pustki – ale nie pustki jak spokoju, tylko pustki jako przepełnienia. To bardzo ważna różnica.
ADHD to nie brak myśli, tylko zbyt wiele myśli naraz – i czasem trudno wybrać tę właściwą.
To jak otwarcie 30 kart przeglądarki, które odmawiają współpracy, każda z nich gra dźwięk, a Ty masz znaleźć ciszę.
Komentarze
Prześlij komentarz